JAK PIESEŁ NIE WEŹMIE, TO I PSINA NI DA

Zapewne każdy z Was nie raz obił sobie uszy o tytułowe powiedzenie, choć w pierwotnej wersji brzmiało ono odrobinę inaczej. Punkt ciężkości został przeniesiony na psinę. Bo ona nic, tylko dawała, choć za cholerę nie powinna.
Bo kto to widział żeby wciąż dawać?! No be, fe i inne fekalia.

Jakoś tak pokutuje sobie pieskie powiedzenie i nikogo nie dziwi. No może nie nikogo, bo mnie dziwi, a nawet wprawia w osłupienie, bądź też wprawiałoby gdybym potrafiła unieść brew wystarczająco wysoko. Bo tak na moją egopozytywną logikę, dawać wszyscy każą. Brać natomiast nie wypada. A tu pieseł mordę lizał…

Może bym sobie nawet poszła dalej z obitymi uszami. Machnęłabym ręką, a jak! Gdyby nie jedna znakomita subtelność, która pieskim powiedzeniem się karmi. Rozchodzi się o panie i mężów / partnerów odbijanie. Bo tak się jakoś paradoksalnie utarło, że to panie odbijają, a panowie na odbijanie czekają. Biernie i ze wstydliwie spuszczonymi oczętami, z nogi na nogę przechodząc, zalotnie zakładają niesforny kosmyk za zgrabne uszko. Czasem po kryjomu zerkają…ale tylko czasem.

A tu przyjdzie taka jednak. Rozwali nogi, zajmując 3/4 siedzenia, łokciem się rozepchnie i patrząc spod oka burknie coś tam, albo nic tam. No i jak się takiej oprzeć? Nie wypada. Powiem więcej, toż to się nie godzi! No więc pan chcąc i nie chcąc zarazem, w dziewiczym rumieńcu skąpany poddaje się niezwyciężonej sile magnetycznej. A ta go niczym David Copperfield unosi i przenosi pod osłona mgły niewidki w kierunku wybranki. Albo raczej uzurpatorki.

Branek – w końcu wzięty siłą – ubezwłasnowolniony pędem prokreacyjnym, zawodzi po kątach. Niewinny, a jakże. Bo spodnie same opadły, a łoże podjechawszy pod nieszczęśnika wytrąciło go z magnetycznej lewitacji. Wprost w objęcia czarownicy. I niby wszystko zrozumiałe, podane na tacy. A ja się i tak zapytam: co z pędem uzurpatorki? Tym serduchowym oczywiście, bo prokreacja niewiastę niegodnością kopie. Ponoć.

Dość niesprawiedliwe, prawda? Wobec panów oczywiście. By więc sprawiedliwości uczynić zadość i panom dodać ujętej sprawczości, napiszę głośno, wszem i wobec.  Gdyby pieseł nie brał to i psina by nie dawała. No bo komu?

 

2 Komentarze

  • alleluja ! toć i takie me fetysze że i noszą mnie panicze 😀 jak dogonią… 😀

Dodaj komentarz